Jakie seriale polecam?

Stacje telewizyjne oraz platformy, które wykorzystują kanał strumieniowy do wypożyczania filmów, proponują różne rodzaje seriali: dramatyczne, historyczne, komediowe, obyczajowe, fantasy. Zazwyczaj wybieram kryminały („Detektyw”, „Sherlock”) oraz te z elementami grozy („Penny Dreadful”, „American Horror Story”). Polecam obejrzenie „Miasteczka Twin Peaks” Davida Lyncha, który został określony mianem serialu kultowego. Zarówno postaci, klimat, jak i muzyka może wciągnąć widza. Wśród polskich seriali najbardziej podobał mi się „Pakt” oraz „Pitbull”.

Zagraniczne seriale

Oglądając seriale zagraniczne, głównie amerykańskie i angielskie, warto zwrócić uwagę na „American Horror Story”. Każdy sezon składa się z 12-13 odcinków, a fabuła rozgrywa się w różnych miejscach (nawiedzonym domu, cyrku, hotelu). Najwięcej emocji wzbudził drugi sezon, który miał podtytuł „Asylum”, a akcja rozgrywała się w szpitalu psychiatrycznym. Polecam również „Breaking bad”, „Tabu” oraz „Młodego papieża”. Wrażenie zrobił na mnie również serial „Penny Dreadful’ ze wspaniałą rolą Evy Green. Warto także wspomnieć o „Grze o tron”, która bije rekordy popularności. Można również obejrzeć „Zakazane imperium”, „Sześć stóp pod ziemią” czy „House of cards”. Warto zwrócić uwagę także na seriale komediowe takie jak „Przyjaciele”, „Dwóch i pół” „Jak poznałem waszą matkę” oraz „Teoria wielkiego podrywu”.

Polskie seriale

Polskie stacje telewizyjne proponują głównie seriale obyczajowe („Na wspólnej”, „Klan”), komediowe („Świat według Kiepskich”, „Kasia i Tomek”), obyczajowo-komediowe („Ranczo”) oraz kryminalne („Ojciec Mateusz”, „Kryminalni”). Popularne są również sitcomy, które powstały na bazie zagranicznego szablonu np. „Niania” z Agnieszką Dygant czy „Miodowe lata”. Można oglądać także seriale, które opowiadają perypetie życiowe głównego bohatera, jego rodziny oraz przyjaciół. Zazwyczaj zamykają się w kilku sezonach („Magda M.”, „Przepis na życie”, „Przyjaciółki”).